www.gsm.kx.pl
 

Archiwum » Oświadczenie Prezesa GSM

wielkość czcionki: A|A|A
 


 

 

 

 

 

 

Oświadczenie

W ostatni czwartek tj. 26.01.2017 r., miało miejsce posiedzenie kolegium redakcyjnego biuletynu „Twoja Spółdzielnia”, w którym uczestniczyli: p. Anna Gnaś, Andrzej Kinasiewicz, Dariusz Janicki, Radosław Pluta oraz moja skromna osoba. Na w/w spotkaniu, Andrzej Kinasiewicz –  członek Rady Nadzorczej Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej, przyznał, że  wraz z Andrzejem Matusiakiem, zorganizował spotkanie z członkiem Rady Nadzorczej, celem, którego miało być skuteczne wywarcie presji na Jacku Próchnickim, tak by wspólnie podjąć działania zmierzające do usunięcie z funkcji przewodniczącego Rady Nadzorczej p. Bolesława Lepczyńskiego i powołanie w jego miejsce Andrzeja Kinasiewicza. 

Działania takie zasługują na szczególne potępienie, a osoba, która się ich podjęła, nie zasługuje na zaufanie zarówno pozostałych  członków Rady Nadzorczej, członków  Zarządu i pracowników a w szczególności członków Spółdzielni, którzy powierzyli jemu sprawowanie mandatu w Radzie Nadzorczej.  Gdyby był osobą honoru, po przedstawieniu tych faktów zrezygnowałby z członkostwa w radzie.

 Poniżej pozwolę sobie przedstawić kilka argumentów uzasadniających moją ocenę.

 -  Andrzej Kinasiewicz, oszukał Członków Spółdzielni biorących udział w ostatnim Walnym Zgromadzeniu w roku 2016. Przedstawiając swoją kandydaturę, zapewniał na wszystkich częściach Walnego zapewniał Członków, że będzie bezstronnym członkiem Rady, że nie będzie stawał jako strona w konflikcie, który wywołał Andrzej Matusiak. Jak to się ma do dzisiejszych działań? Oświadczenia Andrzeja Kinasiewicza okazują się zwykłym łgarstwem, gdyż dziś opowiedział się on zdecydowanie po tej stronie konfliktu, która nie uzyskała akceptacji Walnego Zgromadzenia, czyli po stronie Andrzeja Matusiaka, co wobec wyżej przedstawionych faktów wydaje się bezsporne. 

  - Rozumiem teraz, skąd wśród członków Rady Nadzorczej tyle napięć, które nie istniały w momencie wyborów do tego grona. Teraz wiem, że inicjatorem napięć jest właśnie Andrzej Kinasiewicz. W mojej ocenie działania Andrzeja Kinasiewicza  mają na celu dezorganizację prac Rady Nadzorczej, sianie zamętu w łonie Rady Nadzorczej jak również na linii Rada Nadzorcza – Zarząd. Dowodem powyższych działań jest niewątpliwie przywołane powyżej zdarzenie z udziałem Pana Jacka Próchnickiego. Wiem również, że podobne „akcje” Andrzej Kinasiewicz próbował organizować także wśród innych członków Rady Nadzorczej i to zarówno osobiście jak i poprzez inne osoby z rady. 

-  Nie można zaakceptować postawy Andrzeja Kinasiewicza tj. zaangażowania się po stronie Andrzeja Matusiaka, szczególnie po tym jak osobiście informowałem go  do jakich podłych czynów posuwają się panowie Matusiak i Wrucha. Osobiście informowałem pana Kinasiewicza, że ludzie ci wysyłają anonimy do moich bliskich. Osobiście informowałem, że ludzie ci nie zasługują na zaufanie a ich dotychczasowe postępowanie nie ma nic wspólnego z interesem Spółdzielców i Spółdzielni. Nie mam więc wątpliwości że Andrzej Kinasiewicz dokładnie był poinformowany z kim ma do czynienia. Jednak godzi się na takie działania. Mało tego, Andrzej Kinasiewicz akceptuje to, że gdy jego wspólnicy obejmą z jego pomocą władzę, w GSM zapanuje nepotyzm, korupcja i zastraszanie. 

Podsumowując, można jasno stwierdzić, że Andrzej Kinasiewicz jest osobą, która oszukała członków Spółdzielni, członków Rady Nadzorczej, członków Zarządu, pracowników. Jest to osoba, która dla osobistych celów, jest w stanie podjąć się wszelkich zakulisowych działań, po to tylko aby być przewodniczącym Rady Nadzorczej. Cel nadrzędny: wypromować siebie przed zbliżającymi się wyborami do Rady Miasta, tam jest władza i dodatkowe apanaże. Być może za taką postawą kryją się jeszcze inne „obietnice”, jakie – to pozostawiam Państwa ocenie. 

Informuję Radę Nadzorczą, że jeśli Andrzej Kinasiewicz nie okaże się osobą honorową, Zarząd będzie w obowiązku podjąć wszelkie możliwe działania zmierzające do poinformowania członków Spółdzielni o postawie i „zaangażowaniu” w sprawy Spółdzielni w/w członka Rady Nadzorczej.

Uważam, że wiedza ta należy się naszym członkom. 

Gerard Weychert